Jak nad naturą triumfuje264 sztuka.

Po obu stronach stały pacholęta

Z dołkami w twarzach, niby roześmiane

Amorki. Różnobarwne ich wachlarze

Powiewem swoim, zda się265, rozgrzewały

Pieszczone lica, które wciąż chłodziły,

I psuły własną pracę.

AGRYPPA

Co za widok

Dla Antoniusza!