ENOBARBUS

Jej niewieści orszak,

Jak Nereidy266, jak zastępy syren,

Życzenia pani odgadywał z oczu,

Podnosząc jeszcze krasę267 jej swoimi

Zachwyconymi spojrzeniami. Niby

Syrena udawała, że steruje,

A pod dotknięciem jak kwiat miękkich dłoni,

Nad wyraz sprawnych, z dumy się wzdymały

Jedwabne liny. Jakaś woń niezwykła,