Egzorcyzmy, zgadując, że Złośnik w ogrodzie...
Noce miał niespokojne; szeptał: «O Sezami1
Dusz naszych, odsłoń skarbów twych złote kobierce!...»
A potem krzyczał, raniąc jakieś Dobre Serce,
I wielkie groby kopał i łkał nad grobami...
Odjechał, gdzieś daleko, na losy tułacze:
Szczerą uczuli ulgę wszyscy z tej rozłąki,
Otwarto śpiesznie okna, powiał podmuch z łąki
I zmiótł ostałe po nim grzechy i rozpacze...
Przed odjazdem napisał: «Żegnam! Za mą trumną