Jęła165 się krzątać babka ruchawa;

Ja do tłomoka skoczyłem żwawie,

Łyżkę do ręki — sól do rękawa,

Mieszam potrawę, i baśnię166 prawię:

„Że przeznaczenie (cześć mu i dzięki)

Nie tylko w łyżce cuda zawarło,

Lecz królom Gallów wlało do ręki,

By swym poddanym leczyli gardło.

A jak ów kamień, co rubin zową

Przez wieki płonąc, ognia nie traci,