Poszliśmy w taniec169rotati poli170,

Płacili dług swój i krwią, i pracą;

Lecz Bóg tak zechciał w świętej swej woli,

Że w końcu bić się nie było za co...

Skoro wróciłem — pomnę jak dzisia —

Wraz171 do leśniczych poszedłem z kieską...

Tam... co to gadać!... owa Marysia

To twoja babka, moja pralesko172!”

Przypisy:

1. sumienny... obowiązek — obowiązek sumienia. [przypis edytorski]