Kto mnie pochowa?... ba! gdyby wiedzieli,

Że dziadek ciepły, że zebrał po ziarnku,

To by na dziadka patrzali weselej!

Lecz taka przyjaźń — to śmiech i ohyda:

Wielkie mi święto, że za grosz kochacie!

Nie... dziad waszmościom swych groszy nie wyda,

A taką łaskę znajdzie i u Żyda...

Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”

Tak, wedle krzyża, cierpieniem znękany,

Leżał i gwarzył i tulił się w szmaty;