Umrzesz — to w lesie są jodły i dęby;

A pozdrowiejesz — nim sił przydybacie,

Łyżki Wam przecię nie ujmę od gęby”.

Dziad na wóz siada i cedzi przez zęby:

„Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”

Kiryk wziął dziada, umieścił w chałupie,

Chlebem i duszą ze starym się dzieli;

Ale dziad widział, że na próżno tupie,

Więc rzekł do niego z śmiertelnej pościeli:

„Ty sam biedota, przygarnąłeś nędzę...