Jak trup sina, blada.
Lecz... czyż przecie wszystko w świecie
Mróz tak ścina, suszy,
Że wyniszcza nawet zgliszcza
Świętych uczuć duszy? ...
Cudów dzieło!... Coś mignęło,
Jakieś ptaszę wieszcze:
„To nie cuda, to ułuda,
To nie wiosna jeszcze!
To nie ona upragniona