Więc gdy mi prawi: że mąż leśniczy
Gdzieś za borsukiem po nocy brodzi;
Że jej Marysia, kwiatek dziewiczy,
Czysta oskoma dla wszystkiej młodzi;
Gdy mnie pociesza wżyciu sierocém
Dobrą otuchą zieleńszej doli —
Ja do niej rzekłem tollere vocem15:
„Dajcie jeść, matko, tylko bez soli!
Każdemu jakąś cząstkę sądzono:
Bóg daje łyżkę na moję dolę.