Jadwiga, zdjąwszy swój płaszcz zakonniczy,

Skrzepłe od zimna otuliła dziecię;

Jeden i drugi chętnymi ramiony

Przynieśli pomoc dla Królowej żony;

I B ó g to sprawia, czego dusza życzy:

Cicho... nieznacznie odetchnął chłopczyna,

I mętne oczki otwierać zaczyna.

Tedy z modlitwą ku Najświętszej Pannie,

Pocieszycielce niedoli człowieczéj,

Królewskim płaszczem okryte starannie,