Stąd żałości moje.
Ja i moje dziewki3
Szyły chorągiewki,
Ostrzyłyśmy piki4,
Poiły koniki.
Szarpieśmy5 skubały
I od pań zbierały
Bandaże na rany,
Mój Boże kochany!
Dziś nad braci grobem
Stąd żałości moje.
Ja i moje dziewki3
Szyły chorągiewki,
Ostrzyłyśmy piki4,
Poiły koniki.
Szarpieśmy5 skubały
I od pań zbierały
Bandaże na rany,
Mój Boże kochany!
Dziś nad braci grobem