taki rudy, co ukrywa ślad po mauserze.

W szkole uczy się języków martwych,

procesów rozpadu, anatomii drobnoustrojów,

wzorów skończoności i teorii przypadku.

Przeczytała już obowiązkowe traktaty:

„O wybujałej i histerycznej naturze grzybów”,

„O eksterminacji roślin naczyniowych”

— Zbyt pilna, dojrzała, jak na swój wiek —

powiada jej niewyraźna babka

zajęta cerowaniem sepiowych zdjęć.