Owce wełną ci się puszą,

A jesienią na jabłoni,

Owoc się jak szkarłat płoni,

Że zostaje na przychówek9

I na zimę, i przednówek10.

A więc nie płacz, synku drogi,

Żeś na ziemi swej ubogi;

Bo z twych łanów, w dawne lata

Tyś spichlerzem11 był pół świata,

Dzieląc wszystkich pod swym niebem