Jak ci, co patrzą w mogilny mrok...

Gniew wami miota, że wznosim oczy

Aż do idei ołtarza.

Śpijcie, gdy snu tak potrzeba wam,

Wszak drzemać nikt wam nie broni,

Lecz nie zginajcie nas do swych ram,

Bo dla nas miejsca nie ma już tam,

Nie przeszkadzajcie, że was wiek mroczy,

Naszej za prawdą pogoni.

Pozwólcie młodym młodymi być,