— A poganiny zapowietrzone, śmiały się z pacierza.

— Tom każdemu z osobna pomacał żebra i poniechały1769!

— Cie, takiś to mocarz!

— Mocarz, nie mocarz, ale trzem radę dam! — przechwalał się z uśmiechem.

— Byłeś to na wojnie, co?

— Jakże, przeciem z Turkami wojował. Pokorzylim1770 ich do cna!

— Pietrek1771, kajże1772 to drzewo? — zawołała znowu Hanka.

— A tam, kaj było przódzi1773! — odburknął pod nosem.

— Dyć1774 gospodyni cię woła — upominał nasłuchujący dziad.

— Niech woła, a juści1775, może jeszczek1776 statki1777 mył będę!