— Mamrot, latawiec i jedno biedro ma grubsze.
— A wdowa po Tomku, jakże to jej?... całkiem jeszcze do żeniaczki...
— Troje dzieci, cztery morgi, dwa krowie ogony i stary kożuch po nieboszczyku.
— A Ulisia tego Wojtka, co to za kościołem siedzi?...
— I... to la kawalera... z przychówkiem, chłopak mógłby już być do pasionki, ale Maciejowi tego nie potrza, ma już pastucha swojego.
— Jest ci jeszcze, jest tego nasienia pannowego, ale ino wybieram takie, co by pasowały la Macieja.
— A zabaczyłaś40 o jednej, co by była la nich w sam raz.
— Którna?...
— A Jagna Dominikowa?
— Prawda, całkiem o niej przepomniałam.