Oni tak robią zwykle.
Nie poprosiła... a może później to zrobi... przed wyjazdem naszym...
*
Ale herbata udała się nadzwyczajnie!
Pa jakoś długo nie powraca... znowu będzie awantura!...
Żeby lubić przesiadywać w takich dusznych, zadymionych knajpach! Ci mężczyźni to nie mają ani odrobiny smaku.
Byliśmy i w teatrze.
Ale muszę wpierw napisać o tym podwieczorku.
Pan Hiacynt wpisał mi do mojego kajeciku cudny poemat. Już widzę, jak mi go Ceśka będzie zazdrościła.
Ale naprawdę ten poemat jest cudowny... ja się jeszcze dekadentyzmu nie uczyłam, ale czuję go...