A potem umarła!
*
Ona tak lubiła kawę, czytała Altenberga, używała tylko goldcreamu.
Ubierała się w fioletowe suknie, lubiła zapach przypalonych kaloszy!
I zimne mięso z sosem tatarskim.
A potem umarła.
O! O! O!
*
Dusza moja zmącona jak biała bita śmietana istnienia.
Serce moje przegryzły obłędne grynszpany135 rozpaczy.