Wszystkie się oczy wzniosły do nieba

I wszystkie usta zabrzmiały razem:

«Boże! pośpiesz się ku wspomożeniu,

Panie, ratunku Twego nam trzeba!»

I daléj modły wyznawców Pańskich

W jedno donośne spłynęły brzmienie,

Czterdzieści dziewięć głosów kapłańskich,

Jak gdyby jednéj piersi westchnienie,

Bo ich uczucia w jedno się zlały,

Jedna w nich żądza — niebieskiéj chwały.