Zmilkła na chwilę cała gromada

I wedle ustaw, najmłodszy z grona

Czyta tych świętych Pańskich imiona,

Których pamiątka dzisiaj przypada:

Miał już zakończyć — cóż to? błąd oka?

Zdjęła go trwoga, przytomność traci,

Widzi w swym ręku cud oczewisty13,

W księdze, gdzie czytał, napis ognisty:

«Dziś w Sandomiérzu męka Sadoka,

A z nim czterdziestu dziewięciu braci».