Przebiegał boso pogańskie ludy,
I szczepił u nich krzyż Chrystusowy. —
A choć mu teraz prace i lata
Zbieliły brodę, zorały czoło,
Gotów by jeszcze pobiec wesoło,
Ogłaszać wiarę na krańce świata. —
Ale starszyzna wolą niepłonną12
Dała mu w rządy karność zakonną. —
Czterdzieści dziewięć zakonnych celi,
Tyleż w nich braci — w ustawach ściśli,