Czasem puchacz wyparty z wypróchniałéj chwoi40

Albo skoczna wiewiórka głód mój zaspokoi,

A czasem... głód dni kilka. —

Gdy nic nie znachodzę41.

»Ej, Chodyko — czart szeptał! — siądź tylko przy drodze,

A tam bitym gościńcem idą karawany,

Jeżdżą pieniężne kupcy i wielmożne pany,

Wyskoczysz na przesmyku... i zdobycz bogata;

Wszak twój topor stalowy niezawodnie płata,

Zdobędziesz kawał chleba, jak doma we żniwie,