Patrzę, a tu na drzewo rój spuścił się pszczelny,

Piękny rój... krew poleska wzięła swoją władzę...

Czekajcie... nim pomyślę o drodze śmiertelnéj,

Piérwéj rój ten obiorę i w ulu osadzę;

Bo wy państwo nie znacie poleskiego rodu:

U nas pszczoła to rozkosz, to bogactwo człeka,

I mój dziad, i mój ojciec, i ja sam za młodu

Znałem się na pszczelnictwie — Ot będzie pasieka!

Skoczyłem do roboty żwawo i radośnie,

Zebrałem rój do czapki — jak powiedzieć słowo,