Ja z twojej wioski, ja tu z niedaleka,

Ja zbójca jestem, ja zabiłem człeka,

Znam8, że mą głowę miecz katowski czeka,

Niech się przynajmniej sumienie rozwiąże!!

O, bo to ciężko... tak ciężko... nie wiecie —

Nosić na rękach krew darem9 rozlaną,

O! tak to dręczy, tak pali, tak gniecie,

Jak gdyby w piersi żaru nasypano —

Zdaje się dawno — przed trzydziestu laty,

Ale sumienia, — nie przedawnić marnie, —