Jak biała róża, gdy jeno91 rozkwita,

Tak twarz dziewczęcia nadobna i blada;

Lecz jej spójrzenie ogniście się żarzy,

A wyraz strachu nie postał na twarzy.

Po ojcu wnuczka i prawnuczka Piasta,

Kędy się rodzą i Chrobrzy, i Śmiali,

Wśród szczęku broni rodzi się, wyrasta,

Dzieckiem igrała z bardyszem ze stali.

Stara piastunka nad księżniczki głową

Nuciła starą piosenką bojową,