I mnie zabijcie... zabijcie z nim razem!»

«Konrad z panami na łowach się cieszy».

(Odpowie Hanna). «On nic jeszcze nie wie.

Obaczył pewnie nad zamkiem żarzewie105,

Nie bój się, matko, zaraz tu pośpieszy».

XXIII.

«Jam tutaj, matko! — zabrzmiał okrzyk w sali

Potrafię chodzić po ojcowskiej ścieżce.

Niedługo będą cieszyć się zuchwali:

Z grodu mych przodków wycisnę łupieżce106