Syknie gadzina w mokrym oczerecie,

Chyba przy zdroju, u mokrych wybrzeży

Niedźwiedź zamruczy albo lis przebieży,

A zresztą cicho — sam jeno123 bór stary

Szumi odwiecznie i chwieje konary.

O! w takich borach urodzaj bogaty

Na wonne zioła i miodowe kwiaty!

W spróchniałych drzewach, bez ludzkiéj opieki,

Pszczół co niemiara lęgnie się i roi;

Więc by je zebrać do przyszłéj pasieki,