Nie powie tobie: »Pomagaj Bóg człeku!«...

Lecz po co żądać, co stać się nie może,

Płakałem długo, w końcu... mniejsza o to,

Człek się odziczył124 borową głuchotą,

Jakby się w wilczéj wyhodował norze».

X

«Tak przeżyłem na puszczy całe lat trzydzieści:

Prędko w myśli podumać, wygwarzyć w powieści,

Ale przeżyć nieprędko! mocna dusza człeka,

Z wyniszczałego cielska niełatwo ucieka!