Westchnął ukradkiem i oczy zasłania —

Cóż to? czy książę myślami się troska,

Że zakrył oczy i poruszył głową? —

Łza mu kapnęła — O! łza Radźwiłłowska142

Łacno złagodzi srogość statutową. —

Radziwiłł dumał — Powstał na ostatek,

Uderzył w dzwonek, szmer rozległ się w tłumie.

— «Mości panowie! — krzykł woźny u kratek —

Solvitur143 sessja na jutro po sumie!»

XIV