Zdjąwszy swój kołpak, uderzył czołem,

A jako dobrze świadom téj strony,

Poszedł do celi, gdzie przełożony.

Widząc, że postać tak znakomita,

Ksiądz przełożony u progu wita,

Prosi do celi, jeżeli łaska;

Pan się uśmiécha i brodę głaska:

«Ej dobry księże! czyż w nowéj szacie

Starych znajomych już nie poznacie?

Patrzaj — jaż przecię żebrak ten samy,