Czy to ja chłopka wioskowa?

Lecz cichutko... po polsku... poproszę w kościele:

Niech mi Bozia da rosnąć i wyładnieć prędzej,

A dla mamy i papy niech da wiele... wiele...

Żółtych i białych pieniędzy!..

Oni tak lubią grosze, tak modlą się szczerze,

Dają na mszę dwa złote, całują obrazy,

A Pan Bóg taki dobry — że co dasz w ofierze,

To, słyszę, odda w sto razy.

Więc oni coraz hojniéj Panu Bogu służą,