Zaścianek Podkowa

Gawęda szlachecka z 1812 roku208

PODRÓŻNY

Boże, co za spiekota; pot czoło opływa,

Prędkoż mię do gospody zawiedzie ta ścieżka?

Ziemio rodzinna moja! szczęsny, kto tu mieszka,

Biédny, kto podróż odbywa!

Hop mój koniu! choć pianą i potem okryty,

Choć pan twój ledwie żyje ze skwaru, z niewczasu209,

Tam za górą, na łące widać jakieś szczyty!