Gwarzą o bitwach, mundurach, żołnierce,

A pora schodzi — przeminął czas suszy.

Mgłami jesieni powlekło się słońce,

Zboże niezżęte sypie się i kruszy,

Trawy stwardniały i zeschły na łące —

Ledwie gdzieniegdzie wytykają głowę

Kopice siana lub mendle zbożowe; —

Nastała jesień, cały plon się kwasi,

I tak zmarniała całoroczna praca:

A gdzie pan hrabia? Gdzie rycerze nasi?