Przemarzłe dziady, żołnierze, Żydziska,

I częste wieści od pobojowiska:

Tu zbili jednych, tam drudzy pobili,

Owdzie wygrana, ówdzie straszna klęska,

Owdzie pod tego, tam owego wodzą,

Spod Borysowa, Możajska, Smoleńska,

Wieści po wieściach jak gromy dochodzą, —

Jeden im wierzy, a drugi nie wierzy,

Lecz pełno westchnień, postów i pacierzy,

Co dzień pod kościoł ciśnie się gromada,