Mikołaj kapralem przy głownéj kwaterze;

O reszcie ja nie wiém, bo pułki daleko.

Dziś idziem do Niemiec, choć pędzą za nami,

Posłyszycie wkrótce nowiny rozgłośne,

A śladem za wieścią my do was, my sami,

Z jaskółką, z bocianem powrócim na wiosnę».

VIII

Ale wiosna nie chybia jak człowiecza dola,

Przyszło cieplejsze słońce, śnieg otopniał z pola,

Strumień otrząsł się z lodu i swobodnie płynie,