A drugie wody kropelkę dźwiga,

Każde się krząta, ile sił starczy,

A matka wiedzie ład gospodarczy. —

Tak szlachcic czynszem, a kmiotek znojem

Karmią i poją dziedzica ziemi,

Żeby on za to czuwał nad niemi,

Jak matka pszczelna czuwa nad rojem —

Żeby miał litość dla naszéj biédy,

Gdy się o litość poprosić zdarza, —

Żeby przynajmniéj kiedy niekiedy