Gdy proszą wesprzeć ich biédne siły,

Przerwał im mowę ptaszek nie lada,

Pański służebnik z Niemiec przybyły,

Zwał się Agronom, (Bóg wiedzieć raczy,

Czy to nazwisko, czy urząd znaczy).

Rzekł do hrabiego: «O w téj Podkowie

Widziałem jadąc wyborne zboże,

Kiedy nie płacą szlachta panowie,

Wygnawszy szlachtę, folwark założę». —

— «Zgadzam się na to — odpowié hrabia —