Zbolałe serce ochładza,

I słońce się przedarło zza obłocznéj ściany,

Świat jakby złotem oblany, —

Krzyż zabłysnął: i świętém miłosierdziem płonie

Chrystus w cierniowéj koronie;

A nadzieja na każdej zjawiła się twarzy,

Że Pan Bóg wesprze nędzarzy.

Zmówiliśmy pacierze i siadłszy w oddali,

Chleb wielkonocny łamali,

I spożyli baranka na ucztę ostatnią,