I pożegnali się bratnio. —

Cztéry drogi rozstajne schodzą się przy krzyżu —

Jeden miał krewnych w pobliżu,

Drugi miał nieco groszy, więc ruszył na zwiady

Gdzie indziéj szukać posady —

Trzeci strzelał bez pudła, więc przy jakim dworze

Myśliwcem zrobią go może.

Inny z nabożną książką kędyś przy plebanie

Może dzwonnikiem zostanie —

I będzie uczyć dzieci — tak radząc się w tłumie,