— Czy wiecie co, tatulu (tak mówił raz młody),
Fraszki to — praca i cnota,
U nas panie poczciwość, trudy, niewygody,
A w domu wieczna hołota51;
Czy to Pan Bóg uważa52, że ludziska giną,
Poczciwym nie da talarka,
Dla jednego pomyślność odmierza ośminą53,
Drugiemu liczy na ziarnka.
Na przykład choćby u nas: — ot idą zapusty,
A w domu ni to, ni owo,