A nasza wiara szlachecka?...
— At myśleć, co się godzi, a co się nie godzi,
Za cóż my biedni i głodni?
Nas jeden wół przeżywi przez kilka tygodni,
Czy to po ludziach nie chodzi? —
Na takie argumentum ojciec mruknął z cicha:
— Cóż robić? szatan cię uczy,
Ukradniem jutro wołu — lecz pomnij do licha,
Nigdy kradzione nie tuczy!
Wieczorem stary ojciec poszedł do sąsiada,