Jeden cóś traci.... to drugi zyska;
Bo wszyscy — boża drużyna,
A tam pod ziemią... trupie kościska
Gniją — zwyczajnie jak glina.
Na trupie dziécka wąż się obwije,
Mędrcom — szczur wlézie do ucha,
I gniazdo złoży, i mózg mu wyje,
W piersiach dziewicy — ropucha.
E! łzy się kręcą... lecz nié ma rady,
Nie tylko człeka, co z duszą,