Mniéj jednym człekiem... zdaje się strata,

A może zresztą niezgorzéj!?

Człowiek stworzenie boskie rozumne,

Już go nie pogrześć jak bydło;

Szpital za dzwony, stolarz za trumnę,

Za lampy, świéce, kadzidło,

Ksiądz za msze święte, psalmy pokutne,

Grabarz, że kopiąc się trudzi, —

Każdy grosz weźmie... śmierć — prawo smutne,

A z niéj pożytek dla ludzi!?