Inaczéj huczą kościelne dzwony,
Jeden rozbity, drugi zmieniony...
A twarze ludzkie?? jak karta biała:
Tam każda chwila cóś zapisała.
Nowe kolébki ściele niewiasta;
Co było dzieckiem — w męża urasta,
Co było mężem — dzisiaj skroń siwa,
Co było starcem — w grobie spoczywa.
To jacyś obcy... nie chcę tych ludzi:
Ich widok tylko boleść mi wzbudzi!