Za to gdy we wsi jakaś hulanka,

Za siódmą górą posłyszysz Janka:

To hucznie śpiewa, to w taniec ruszy,

Gromadzka radość tak mu do duszy.

On na weselach za drużbę stanie,

On piérwszy oracz na dworskim łanie,

Przodowy kosarz na sianożęci,

Nigdy mu nie brak siły i chęci.

No! a na świecie różnie się plecie:

Czasem do bitwy przychodzi w lecie,