O! taka służba jak dla zabawy!

Prędko się zuczył celnego strzału,

I przyjaźń ludzka nie szła pomału:

Pan go od razu polubił wielce,

Kazał policzyć pomiędzy strzelce;

Dworscy przyjęli braterską dłonią,

No, i dziewczęta nie bardzo stronią.

Wesołe życie! jedyna bieda:

Że Bóg przeszłości zapomniéć nie da,

Że w dzień i w nocy tak sercem miota