Gminne ich zdrowie bardziej przywykło
Karmić się szczawiem lub swoją ćwikłą.
Poradź tu z grubą duszą Litwina,
Co swéj dzikości nie zapomina;
Co swe lepianki, swych borów liście
Kocha ogniście, kocha wieczyście:
Który, rwąc z drzewa pomarańcz złoty,
Za szyszką sosen ginie z tęsknoty;
Co otoczony natury blaskiem,
Za dzikim borem, za żółtym piaskiem