Bohaterowie z Wagram, z Madrytu,

Dzisiaj strąceni ze sławy szczytu,

Zranieni w ciele, zwątpiali47 duszą,

Z dworku do dworku tułać się muszą,

Gdzie tyle ofiar boleśnych ginie,

Wędrować muszą po żebraninie.

Przywędrowali w karpackie góry:

Świetny dwór pański dzisiaj ponury

Swego dziedzica żałośnie wita:

Droga zarosła, brama rozbita,