Wybrał się w podróż ze stomilową.

Miał zapas grosza; lecz się nie lęka,

Że go obedrze zbójecka ręka, —

Bo w Słowianszczyźnie cześć siwéj brodzie.

Zajdzie gdzie na noc, spocznie w gospodzie,

I, gdzie53 przed świtém! w porannéj głuszy,

Dalej w pośpieszną podróż wyruszy.

XIX

W miesiąc od wyjścia Janek szczęśliwy

Już był na wzgórku rodzinnéj niwy;