Będę strzec Litwy, a wy, Litwini,

Módlcie się tutaj za grzeszną duszę!»

VII

Przeżegnał panów skostniałą ręką;

Wyszli ze łzami senatorowie, —

Wszedł burmistrz miasta, pan Otoczeńko,

Padł na kolana i tak doń powie:

«Panie! Wy ojcem naszym jesteście!

Tyleście miastu dali opieki,

Raczcie zezwolić by w naszém mieście,